top of page

Dom dla trudnych uczniów

Dom dziecka mieścił się w dawnym zamku, z dala od miast. Jednak architektura niegdyś pięknego zamku została całkowicie zniekształcona w latach 70. XX wieku po różnych przebudowach. Dziś budynek po ponad 20 latach popada w ruinę. W zarośniętym parku rdzewieje stare wyposażenie placów zabaw. Ogień uszkodził też część budynku. Dziś tylko stara aleja platanów świadczy o dawnym pięknie.

Zamek w obecnej wielkości został zbudowany około 1760 roku przez byłego pruskiego generała Adama Friedricha. Ostatnimi władcami przed końcem II wojny światowej była rodzina von Goldacker. Miejscowi radzili sobie z tym całkiem dobrze. Mówi się, że hrabina podarowała wówczas pierwszą flagę dla klubu gimnastycznego. Rodzinny majątek został wywłaszczony w 1945 roku, a zamek stał się domem dziecka. Od 1953 r. był to specjalny dom dziecka. Prawdopodobnie w 1956 r. nadano mu imię „Katja Niederkirchner” i prowadzony był przez powiat jako „dom dziecka dla dzieci chorych psychicznie, z trudnościami wychowawczymi”, później jako dom dziecka dla trudnych uczniów pomocniczych. Mieściło się w nim nawet 90 dzieci. Te również często uciekały, później znajdowano odpowiednie arkusze poszukiwań. Po upadku komunizmu w 1989 roku zamek, który właściwie nie był już zamkiem ze względu na dokonane przebudowy, kilkakrotnie przechodził z rąk do rąk. Ale tak naprawdę nikt nie inwestował. W połowie lat 90., kiedy w wyniku zjednoczenia nastąpił spadek liczby urodzeń, nawet to wystarczało na dom dziecka.

bottom of page